moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Sonda kończy cztery lata

Gdy tworzyłem szkołę, założyłem, że nasze kursy muszą być atrakcyjne dla uczestników. Myślę, że to się udało. Szkoła cieszy się dobrą opinią i zyskała trwałe miejsce w systemie kształcenia podoficerów sił zbrojnych – mówi st. chor. sztab. Piotr Pechta, komendant Szkoły Podoficerskiej „Sonda” w Zegrzu. Placówka obchodzi czterolecie działalności.

Od początku Sonda miała dwa główne zadania: szkolić kandydatów na kaprali i kształcić podoficerów. Tak było cztery lata temu. A jakiego rodzaju kursy oferujecie dzisiaj?

St. chor. sztab. Piotr Pechta: Szkoła powstała w IV kwartale 2019 roku. W kolejnym roku skompletowaliśmy kadrę kierowniczą oraz instruktorską i ruszyły pierwsze kursy dla szeregowych zawodowych. Przygotowywaliśmy ich do objęcia pierwszych stanowisk podoficerskich. Te kursy prowadzimy cały czas, a w ciągu czteroletniego funkcjonowania odbyło się ich w sumie 11. W naszych murach ukończyło je 564 żołnierzy, awansując na kaprala. Kolejnych 675 ze wsparciem naszych instruktorów odbyło kurs w jednostkach. Prowadzimy też kursy kwalifikacyjne dla podoficerów i podoficerów starszych. Wzięło w nich jak dotąd udział 570 żołnierzy. To nasza podstawowa, ale niejedyna działalność.

REKLAMA

No właśnie. Jako pierwsza szkoła podoficerska wprowadziliście bowiem kursy przygotowujące żołnierzy do roli instruktora oraz tzw. kursy zamiejscowe. W jakim celu?

W ostatnich latach Wojsko Polskie szybko się rozwija. Powstały nowe brygady obrony terytorialnej, dywizje na wschodniej flance, a starsze jednostki są wciąż rozbudowywane. Dlatego armia musi mieć więcej młodych dowódców. Gdy zestawiliśmy jednak możliwości szkoleniowe wszystkich szkół podoficerskich z tym ogromnym zapotrzebowaniem na młodą kadrę dowódczą, okazało się, że scedowanie tego zadania wyłącznie na szkoły może okazać się trudne do wykonania. Wtedy powstał pomysł zamiejscowych bazowych kursów podoficerskich nadzorowanych przez szkoły. Odbywają się one w miejscu, gdzie żołnierz pełni służbę teraz i będzie pełnił jako przyszły kapral. To bez wątpienia duży atut. Szkolenie prowadzą żołnierze po kursach instruktorskich (absolwentami sześciu takich kursów zostało 93 żołnierzy) prowadzonych według ujednoliconego dla wszystkich szkół podoficerskich bazowego programu kursu podoficerskiego. Takie rozwiązanie znacząco zwiększyło możliwości Sondy. Nasi instruktorzy na poziomie brygad wyszkolili już 1753 kaprali. Zresztą nasz kurs instruktorski cieszy się także dużym zainteresowaniem innych formacji mundurowych, m.in. Służby Więziennej. W tym roku uczestniczyło w nim 66 funkcjonariuszy, którzy następnie prowadzili szkolenia ogólnowojskowe w swoich placówkach na terenie całego kraju.

Oferta Sondy jest skierowana także do cywilów. Co im proponujecie?

Regularnie co roku prowadzimy bazowe kursy podoficerskie dla osób ze środowiska cywilnego. Mogą oni wybrać jedną z czterech specjalności: lekkiej piechoty, eksploatacji systemów łączności, systemów informatycznych oraz techniczną. Ci, którzy ukończą naszą szkołę, wychodzą z niej z pierwszym stopniem podoficerskim – kaprala. Jak dotąd mamy 71 absolwentów, ale już na przyszły rok zaplanowaliśmy szkolenie podzielone na trzy turnusy łącznie dla 360 chętnych. Obecnie jako pierwsza szkoła podoficerska prowadzimy także kurs dla pracowników wojska.

Czy po jego ukończeniu zasilą oni szeregi armii zawodowej?

Zgadza się. To nowa propozycja Ministerstwa Obrony Narodowej, która daje szerokie możliwości rozwoju zawodowego tej grupie osób. Uczestnicy przechodzą szkolenie strzeleckie, uczą się między innymi taktyki, przywództwa wojskowego czy kierowania i dowodzenia zespołem. Gdy ukończą kurs, zostaną mianowani na stopień kaprala i powrócą na swoje dawne stanowisko, ale już jako żołnierze.

Jeśli mówimy o ofercie dla cywilów, warto też wspomnieć, że Sonda dołączyła do grona jednostek i instytucji wojskowych, które dodatkowo prowadzą szkolenia w ramach projektu MON-u „Trenuj z wojskiem”. Jak dotąd przeprowadziliśmy trzy jednodniowe treningi w edycji zimowej oraz jeden jesienią, zapoznając ze sztuką wojskową 452 uczestników.

Gdy rozmawialiśmy kilka miesięcy po utworzeniu placówki, mówił Pan, że chce, aby kursy w Sondzie były atrakcyjne. Czy udało się to osiągnąć?

Myślę, że tak. I jest to zasługą między innymi dowódców i instruktorów prowadzących szkolenie w nieszablonowy sposób, a także naszego otwarcia się na współpracę z zewnętrznymi partnerami. Ostatnio, wspólnie z władzami Twierdzy Modlin, zorganizowaliśmy zajęcia dobowe wieńczące bazowy kurs podoficerski. Poza słuchaczami kursu wzięli w nich udział również żołnierze terytorialnej służby wojskowej oraz cała kadra szkoły. Ćwiczenia zostały przeprowadzone w dwóch powiatach: legionowskim i nowodworskim przy współpracy m.in. z 2 Mazowieckim Pułkiem Saperów z Kazunia, Zespołem Działań Cyberprzestrzennych Dowództwa WOT, Ochotniczą Strażą Pożarną Ratownictwa Wodnego w Nowym Dworze Mazowieckim. Uczestnicy musieli wykonać 25-kilometrowy marsz połączony z zadaniami bojowymi, przepłynąć łodziami saperskimi Narew, zdobyć budynki na terenie modlińskiej twierdzy. Podczas tych ostatnich zadań zostały wykorzystane bezzałogowe statki powietrzne oraz system ATAK [Android Tactical Assault Kit – oprogramowanie, które umożliwia m.in. nadzorowanie misji prowadzonych przez żołnierzy oraz ustalanie ich lokalizacji z wykorzystaniem GPS, a także zapewnia dostęp do interaktywnych map – przyp. red.]. To tylko jeden z przykładów świadczących o tym, że podczas naszych szkoleń wychodzimy poza schematy.

Wspominał Pan także, że Pańskim priorytetem jest to, aby szkoła zyskała miano prestiżowej. Czy tak się stało?

Bez wątpienia udało nam się określić nasze miejsce w systemie szkolenia podoficerów dla całych Sił Zbrojnych RP. Prowadzimy szkolenia zarówno dla wojsk obrony terytorialnej, jak i m.in.: Dowództwa Operacyjnego oraz Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowództwa Garnizonu Warszawa, Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, Żandarmerii Wojskowej, a także 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia, 10 Brygady Łączności czy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Nasze zaangażowanie w projekt „Trenuj z wojskiem” przełożyło się bezpośrednio na chęć współdziałania z nami innych służb i instytucji. Dzięki temu podjęliśmy współpracę i szkoliliśmy w 2023 roku funkcjonariuszy Służby Więziennej, Straży Pożarnej czy cywilów z Ministerstwa Zdrowia. Podczas pięciu takich kursów 345 osób poznało podstawy strzelectwa, taktyki, terenoznawstwa i surwiwalu czy medycyny pola walki.

Po czterech latach funkcjonowania macie już swoje odznaki: pamiątkową, rozpoznawczą oraz absolwenta. Czy szkoła będzie miała też swój sztandar?

1 października 2022 roku zawiązał się Społeczny Komitet Fundacji Sztandaru Wojskowego dla Szkoły Podoficerskiej „Sonda” w Zegrzu im. Włodzimierza Markowskiego ps. „Rybka”. Zadaniem komitetu jest zebranie środków i ufundowanie sztandaru wojskowego naszej szkole. Czekamy na zatwierdzenie wszelkich dokumentów w MON-ie, po czym ruszamy z dalszą procedurą.

Paulina Glińska

autor zdjęć: SP SONDA

dodaj komentarz

komentarze


BAP przenosi się z Estonii na Łotwę
 
Zamiana po włosku
Rozmowy w Pałacu Prezydenckim o bezpieczeństwie
Nowy szef CWCR
Offset dla „Wisły”
Rusza kwalifikacja wojskowa
Komandosi szkolą psy bojowe w Iraku
Nagroda dla reporterów „Polski Zbrojnej”
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Jakie podwyżki dla żołnierzy
Walka w bliskim kontakcie to poważne wyzwanie
Złota taekwondzistka, srebrni hokeiści na trawie
Mocny sygnał od NATO
Tajna misja polskiej agentki
Strzelczyni CWZS-u na pucharowym podium
Bruksela przed szczytem
Dobrowolsi – czas start!
Wyposażenie indywidualne żołnierzy do wymiany
Wielki test w West Point coraz bliżej
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Szefowie obrony NATO o zakupach amunicji
Pierwsze Homary-K w Wojsku Polskim
Eurofightery znowu w Polsce
Pierwszy skok
Lista trupich główek
Operacja „Gryf” i „Rengaw” na Podlasiu
Medale dla sportowców z „armii mistrzów”
Air Show ’25 – do zobaczenia
Pies, który skoczył z aparatem tlenowym
Którą drogą do armii?
Sukcesy wojskowych w żeglarstwie i łyżwiarstwie szybkim
Zimowy sprawdzian podchorążych
Szczury Pustyni dotarły do Polski
Podwójny Półmaraton Komandosa
Zmiany w dowództwie Żandarmerii Wojskowej
„Brilliant Jump 2024”: finał długiego marszu
W Polsce będzie centrum NATO-Ukraina
Co z podwyżkami dla żołnierzy?
Szwecja kolejnym członkiem NATO
Palmiry – miejsce kaźni
Więcej pieniędzy w portfelach żołnierzy
Wojenny bohater na szubienicy
Zachód przeciwko „korsarzom”
Wojna o porządek świata
Podwyżki dla zawodowców coraz bliżej
Jaką drogą po wojskowy indeks?
Miliardy dla Ukrainy w nowym budżecie UE
Gwałty stały się bronią rosyjskiej armii
Nowoczesna łączność dla armii
F-16 z misją PKW Orlik w Estonii
Brąz razy sześć dla żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Żołnierze NATO nie pojadą do Ukrainy
Polska przystań brytyjskich jeńców
Abramsy pod dobrą opieką
Brak perspektyw na szybką zmianę sytuacji w Ukrainie
Gdzie są szczątki Tu-154M? Podkomisja Macierewicza pod lupą

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO